Najnowsze wpisy


gru 05 2005 rrr...
Komentarze: 0

siema wam. jestem troszku zla bo sie poklucilam dzisiaj rano z pawlem, ale temat pominmy. Teraz niedawno on mi przyslal smsa ze niby nic sie nie stalo, ze mnie kocha itp itd, ale o nie.. ja mu tak latwo nie odpuszcze. Jestem taka troche mala wredna zolza, jesli o to chodzi.

No a u Kinguni wszystko jest jak byc powinno. Rosnie, bawi sie, uczy nowych slowek. I rozumuje juz coraz wiecej. Kochana corcia. Ale nie odstepuje mnie praktycznie na krok, caly czas chce na rece, chodzi za mna wszedzie az czasem jest to meczace. Staram sie ją tego jakos oduczyc.

wlasnie sie obdzila, musze konczyc.

papa

metii : :
lis 14 2005 Moja mala
Komentarze: 1

Siemka!!!

Chmm. co tam u mnie... Tzn u mojej Kini. A wiec tak.

Po piewsze; kilka dni temu zrobila pierwszy raz siusiu do nocniczka ( to wielki wyczyn, rodzice są duuuuuuumni)

A po drugie: od 3 dni odwyczaja sie od smoczka i idzie jej coraz lepiej. A to dlatego, ze smoczus gdzies przepadl no i stwierdzilismy, ze to najlepszy moment aby zaczac oduczac Mysze od dydunia. No i o dziwo, idzie jej coraz lepiej, juz nie potrzebuje go zeby zasnąć i przestala sie juz o niego upominac. To wielki sukces, co nie :-)

No a za 4 dni skonczy swoj pierwszy rok życia, bedzie miala tort, prezenty i zapewne duzo frajdy. Moja curcia nie bedzie juz niemowlakiem tylko dzieckiem. Ten ROK to zlecial jak... sami wiecie.

A dzisiaj to az sie usmialam z niej. Otoz karmilam ją zupką a ta, jak by nigdy nic zamknela oczy i... zasnela z pelna buzia. Pierwszy raz sie tak zdarzylo, zeby zasnela przy jedzeniu (oczywiscie nie liczac mleka)

To ja juz koncze, czas mnie goni. Buziaki na papa!

metii : :
lis 04 2005 DOLINA
Komentarze: 6

Siemanko wszystkim.

U nas czas leci jak z bicza strzelil, juz niedlugo pierwsze urodzinki Kinguni. Juz z Pawlem mamy na oku prezent dla niej, ale na razie to tajemnica wiec ciii..!

Ale jesli chodzi o mnie to mam jakies zle dni. Niewiem czemu, ale mam doline, dre sie na pawla bez powodu, mam uczucie ze nasze malzenstwo podupada i wogole i w ogole. Ale a ni on ani nikt inny nie daje mi powodow zeby tak myslec, wiec czemu mam taki podly nastroj. Byc moze to od pigolek anty, bo zaczelam brac po raz pierwszy. Niewiem, naprawde nie wiem. Ale to mnie zlapalo juz od kilku dni i nie chce puscic. Dobra, zobaczymy dalej. Narazie musze konczyc. Buziaki, papa!!

metii : :
paź 22 2005 11 miesiecy
Komentarze: 0

Siemanko Wam moi dzrodzy...!

U nas w zasadzie okej,moja myszka ma juz 11 miesiecy i jest coraz slodsza. Wiem, wiem, wypisuje to za kazdym razde jaka to ona slodka i wspaniala, ale wierzcie mi- kazdy rodzic powie to o swoim dziecku i kazdy rodzic bedzie zachwalał swoja pocieche pod niebiosa. Wiec sie nie dziwcie i wybaczcie, ze sie tak powtarzam. No ale ona jest naprawde cudowna.

Nadal budzi sie w nocy, ale skorzystam z rad(dzieki Yoasiu, czasem ogladam ta zakloinaczke dzieci) i zobaczymy czy poskutkuje.

Wczoraj dostala jakiejs wysypki na ciele, bylysmy u lekarza ale nie bylo juz miejsc. Pawel poszedl wiec bez rejestracji i kolejki, a ta dala jakis plyn zeby dodac jej do kapieli. Ale guzik pomoglo. Zobaczymy w poniedzialek.

To koncze juz i buziaki. Ppapa!

metii : :
paź 14 2005 Zostałam ugryziona
Komentarze: 4

Witam Was Kochani...!

U nas wszystko w porzadku.Mala coraz mniej sie przewraca i coraz bardziej nie chce siedziec juz w wozku. Odkad nauczyla sie chodzic to woli uzywac swoich nozek praktycznie non stop. Ale wczoraj to mnie zaskoczyla. Ja sobie siedze, nagle ona podeszla i ugryzla mnie w noge. To sie zasmialam a ta widzac ze mnie to bawi tez sie zaczela rechotac i pozniej to juz mnie gryzla caly czas. Tez se znalazla zabawe. Dobrze ze moj Pawel nie ma takich pomyslow, bo przypuszczam ze wtedy by mnie zabolalo.

Ale najbardziej co mi sie u niej podoba to to, ze zawsze rano daje jej pilot od TV i ona sobie wlancza akurat na bajke TELETUBISIE. I przez te 20 min. trwania bajki nie ma mojej Kingi. Jest w nia tak zapatrzona ze nic ja nie rusza. A na koniec jak mowia Papa to ona robi im papa raczka. Jest przecudowna.

Ale nadal sie budzi w nocy i to dosc czesto. Juz nie wiem co mam zrobic z tym. W nocy wstaje do niej ok 10 razy. Niewiem co mam zrobic zeby przesypiala chociaz wieksza czesc nocy bez budzenia sie.

No a tak pozatym to to i tak jest najkochansza osobka w moim zyciu -no moze na rowni z Pawlem, zeby nie bylo potem na mnie :-) A co do mieszkania, to jest szansa ze juz w tym roku sie wyprowadzimy ale na razie nic nie mowie zeby nie zapeszyc.

Tak wiec pozdrawiam Was kochani i sciskam mocno. Papa!

metii : :